Made in Korea! Bulgarian rose, aloe, bija, green tae, collagen mask ♥

Witam Cię!

Wszędzie pełno porad świątecznych? Jaki prezent wybrać dla najbliższych i jak ładnie go zapakować? U mnie niestety tego nie znajdziesz, bo sama co roku mam z tym problem, więc jak mogłabym Tobie udzielać wskazówek! Ja natomiast pragnę Ci się pochwalić, że odwiedził mnie Święty Mikołaj! W tym roku wcielił się w postać znajomego małżeństwa z pracy, któremu bardzo dziękuję za prezenty! Chyba byłam grzeczna?

Czytaj dalej...

SKIN T9 – NATURAL 98 – YUM YUM CLEANSER ADLAY – POCZĄTEK PRZYGODY Z KOSMETYKAMI KOREAŃSKIMI

Witam Cię!

Już wspominałam o moich problemach z cerą, z którymi borykam się od czasu odstawienia hormonów, czyli już przeszło rok. Oczywiście decydując się na ten krok byłam gotowa na zmiany, wiedziałam, że pogorszy się stan mojej skóry, a także kondycja włosów. Ale mijał czas, a o poprawie nie było mowy, ba, było nawet coraz gorzej… Zawsze miałam rzadkie, cienkie włosy, ale nigdy nie były w tak fatalnym stanie jak są teraz. Mam wrażenie, że jest ich garstka, kruszą się i elektryzują. Z moją cerą również przeszłam już wiele, rozpoczynając od maskowania niedoskonałości makijażem poprzez przyjmowanie różnych suplementów, aż do momentu podejścia do tematu racjonalnie, zrobienia badań i rozpoczęcia walki z moimi problemami od podstaw. Na tą chwilę jestem zadowolona ze stanu swojej skóry, a jednym z produktów, który stosuję i dzisiaj opiszę jest mus YUM YUM CLEANSER ADLAY – Natural 98 – skin 79.

Czytaj dalej...

Rękawica GLOV, szczoteczka Sense and Body czy gąbka KONJAC? Co najlepiej sprawdzi się do oczyszczania Twojej twarzy? Sprawdź testy!

Witam Cię!

Pewnie już wiesz, że oczyszczanie twarzy to jedna z ważniejszych,  o ile nie najważniejsza część rytuału pielęgnacji twarzy. Ja wprawdzie wiedzę tę posiadałam od dawna, niestety od teorii do praktyki  przeszłam daleką drogę. Wstyd się przyznać, ale jeszcze pół roku temu w ekstremalnych sytuacjach (na przykład po imprezie) byłam w stanie pójść spać nie myjąc twarzy, w resztkach makijażu. Mimo, że odzywały się drobne wyrzuty sumienia to skutecznie zabijałam je snem. A spanie to moja miłość, moje hobby i coś, co najlepiej mi wychodzi, uwierz mi! Moja twarz nie pozostawała mi dłużna, rano bałam się spojrzeć w lustro bo akurat tego typu niespodzianek nie lubię! Ale to było pół roku temu. Kluczowym dla mnie było uświadomienie sobie, że nikt mnie do niczego nie zmusza, że to nie jest mój obowiązek, ale działam na swoją niekorzyść. Dziś szczerze mogę Ci powiedzieć, że rytuał mycia twarzy wieczorem i rano to dla mnie przyjemność.

Czytaj dalej...