Nie taki ‘wielki’ powrót.

Witam Kochani.

Minęło już kupę czasu od dodania ostatniego postu. Jestem starsza o rok, bogatsza o nowe zmarszczki (siwych włosów jeszcze nie zauważyłam) i cięższa o parę kilo. Za to wciąż mam tego samego Męża, z kotem w pakiecie. Natomiast moje życie uległo zmianie delikatnie to ujmując, bo prawdę mówiąc zmieniło się o 360 stopni! Przez ostatni rok zaszłam w ciążę i na świat przyszło nasze pierwsze (miejmy nadzieję, że nie ostatnie!) dziecko.

Czytaj dalej...